niedziela, 22 kwietnia 2018

Ryż po meksykańsku

Cześć!

Dzisiejszy dzień spędziłam w dużej mierze na odpoczynku na łonie natury. Spędziłam bardzo przyjemnie czas nad rzeką po południu. Natomiast przed południem zajmowałam się obiadem, na który zrobiłam ryż po meksykańsku. Wyszedł bardzo dobry, więc dzielę się przepisem. Podane proporcje wystarczą, aby obiadem nasyciły się dwie osoby.

- torebka ryżu
- pojedyncza pierś z kurczaka
- mała cebula
- mała papryka
- pomidor
- pół puszki kukurydzy
- pół puszki czerwonej fasolki
- oregano, czosnek, kmin rzymski, papryka słodka i ostra, sól
- olej lub oliwa
- opcjonalnie awokado i limonka
Dzień lub choć z godzinę wcześniej można kurczaka pokroić i zamarynować w oliwie z przyprawami. Ryż gotujemy w osolonej wodzie, zostawiamy do przestudzenia. Cebulę, paprykę i pomidora kroimy. Kurczaka podsmażamy na oleju lub oliwie, dodajemy cebulę i paprykę, chwilę smażymy razem. Dodajemy fasolkę, kukurydzę i ryż, ewentualnie doprawiamy. Na sam koniec dodajemy pomidora. Wykładamy na talerz, dodajemy pokrojone awokado, skrapiamy sokiem z limonki :)
Chillout nad rzeczką :)


10 komentarzy: