środa, 3 maja 2017

Włosi. Życie to teatr - Maciej A. Brzozowski

Cześć!

Jednym z moich marzeń są podróże. Na razie nie wychodzi mi to za dobrze z różnych względów, ale staram się cieszyć nawet z małych wypadów :) Od dawna na mojej liście miejsc, które muszę zobaczyć są Włochy. I na pewno to marzenie kiedyś zrealizuję. Na razie jednak z pomocą przychodzi mi m.in. literatura przybliżająca mi dane miejsca, ludzi, kulturę czy kuchnię. Do takich książek należą Włosi. Życie to teatr.
Książka podzielona jest na kilka części. Autor rozpoczyna od przybliżenia nam geograficznych i historyczno-politycznych uwarunkowań Półwyspu Apenińskiego. pisze między innymi o zjednoczeniu Włoch w 1861 roku. Ten proces był wyjątkowy ze względu na to, iż na Półwyspie Apenińskim było wtedy mnóstwo mniejszych lub większych państw i państewek, których nie łączył nawet język (ze względu na naprawdę sporą liczbę dialektów). Do dzisiaj spotyka się różnice, a najbardziej znane są chyba animozje między Północą a Południem. 

Po tym wstępie Brzozowski zaczyna przyglądać się samym Włochom. Portret jaki wyłania się z jego obserwacji i przemyśleń jest niejednoznaczny, ale bardzo ciekawy. Włochów nie da się wrzucić do jednej szufladki. To barwne postacie ukształtowane przez skomplikowaną historię oraz uwarunkowania społeczne i geograficzne. Na uwagę zasługuje fakt, że choć autor kocha Włochy to nie pisze o nich w sposób bezkrytyczny. Wskazuje również na pewne przywary, choć nie robi tego w sposób złośliwy. Razem z Brzozowskim przyglądamy się podstawowej komórce społecznej, jaką jest włoska rodzina, choć i ona zmieniła się na przestrzeni lat. Autor zwraca uwagę na to w jaki sposób żyją dzisiaj Włosi, jaki mają stosunek do kościoła, jedzenia, pracy czy imigrantów. Bo zarówno emigracja, jak i imigracja to problem, nad którym należy się pochylić. 

Gdy mówimy o Włoszech nie sposób nie wspomnieć o kulinariach. Kuchnia włoska jest prosta, ale bazuje na doskonałej jakości składnikach dlatego jest taka dobra. Brzozowski zwraca uwagę, iż idąc do restauracji nie należy zwracać uwagi na wspaniałe usytuowanie czy wystrój, ale najlepiej iść tam, gdzie jadają sami Włosi, gdyż to jest gwarancją udanego posiłku. 

W ostatniej części autor dzieli się już bardziej subiektywnie osobami, miejscami, filmami czy potrawami, które w jakiś sposób były dla niego ważne w poznawaniu i rozumieniu Włoch. W środku znajduje się też wkładka ze zdjęciami ukazującymi obrazki z Półwyspu. Przyznaję, że książka mi się podobała i dostarczyła mi wielu cennych wskazówek i informacji. Jednak nie polecam jej osobom nie zainteresowanym tematem, bo zwyczajnie może ich znudzić. Ja byłam zadowolona, bo temat jest dla mnie interesujący. Muszę wynotować z książki kilka nazwisk czy tytułów filmów, aby troszkę pogłębić temat. Mam nadzieję, że spełnię kiedyś także moje marzenie i na własne oczy zobaczę to, o czym czytuję w książkach :)

Tytuł: Włosi. Życie to teatr
Autor: Maciej A. Brzozowski
Strony: 252
Wydawnictwo: MUZA SA
Źródło: Biblioteka

10 komentarzy:

  1. Coś zdecydowanie dla mnie! Włochy tez mi się marzą, a że lubię poznawać miejsca za pomocą książek czy filmów, to ta pozycja jest dla mnie idealna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Ja się dowiedziałam wielu ciekawych rzeczy :)

      Usuń
  2. Zapowiada się bardzo interesująco :) Włochów, których miałam przyjemność poznać, określić można jednym słowem: "nietuzinkowi" :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i mnie przyjdzie kiedyś jakichś poznać osobiście :D

      Usuń
  3. Marzę o podróży do Włoch, Toskania, jezioro Garda, pewnie szybko nie pojadę, a by choć trochę poczuć klimat Włoszech... rozejrzę się za tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o tym marzę i liczę, że to marzenie się spełni! Czego i Tobie życzę :*

      Usuń
  4. Też marzę o wycieczce do Włoch :) Ale póki ci i książka musi mi wystarczyć, więc Twoją propozycję będę mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń