czwartek, 5 stycznia 2017

Krótkie podsumowanie roku 2016

Cześć!

Zastanawiałam się, czy w ogóle pisać podsumowanie, ale w końcu stwierdziłam, że nie zaszkodzi :) Zapraszam więc do lektury :)
Źródło: Pixabay

- nie mam pojęcia ile w tym ubiegłym roku miałam wyświetleń, ani ilu nowych obserwatorów :) Nie sprawdzałam tego na początku roku, więc nie mam się do czego odnieść, zresztą to i tak nie jest najważniejsze :D
- zakończyłam Mini czelendż 2016 i cały czas biorę udział w Dublowaniu. Więcej na temat wyzwań było w poprzednim poście;
- moim największym literackim odkryciem zeszłego roku był Brandon Sanderson. Przeczytałam trzy jego książki, czwarta czeka w kolejce :)
- poza tym poznałam kilku innych autorów m.in. Orbitowskiego, Bondę, ks. Kaczkowskiego, Puzyńską, Horsta i wielu innych;
- w sumie przeczytałam 78 książek (dla przyjemności) i zaczęłam kolejną (Zimową opowieść Helprina, którą czytam powoli, ale bardzo mi się podoba);
- napisałam 108 postów, w większości były to opinie nt. przeczytanych książek, ale też parę przepisów czy krótkie relacje z moich wypadów :)
- podczas pobytu w Krakowie spotkałam się z Martą z bloga Cuddle up with a good book i było to przemiłe spotkanie :)
- wyszłam ze swojej strefy komfortu i sięgnęłam po sci-fi. Na pierwszy ogień poszedł Brunner i byłam bardzo zadowolona z lektury;
- ciężko wybrać najlepsze książki 2016 roku, ale spróbuję. Niech będzie Sanderson, Ulica Nadbrzeżna i Cudowny czwartek Steinbecka, choć inne też zasługują na uwagę.

To będzie na tyle, dziękuję za uwagę i życzę miłego wieczoru :)

22 komentarze:

  1. Zdecydowanie inne podsumowanie niż u mnie, ale bardzo fajne :)
    Dobrze, że do Sandersona nie muszę Cię namawiać - świetnie pisze i właściwie jedynie Stalowe Serce i Pożar są zdecydowanie słabsze a tak wszystko świetne :)
    Zimową Opowieść mam w planach, podobnie jak drugą książkę Helprina. Jakiś czas temu kupiłem właśnie te dwie książki i jakąś o Gwiezdnych wojnach na Znaku za 33zł plus dostawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Super promocja, troszkę żałuję, że się nie skusiłam, bo był czas, że obie książki były relatywnie często w doskonałych promocjach :) Na "Pamiętnik..." teraz też się będę czaić, bo "Zimowa opowieść" jest nieco dziwna, ale bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  2. Pierwsze niestatystyczne podsumowanie jakie przeczytałam i bardzo mnie taka odmiana, bo widać, że bloga prowadzisz dla siebie i własnej satysfakcji a nie liczb i statystyk.
    Cieszę się, ze sc-fi przypadło Ci do gustu, ten gatunek lubię, ale wciąż każde spotkanie jest dużym wyzwaniem, czy na pewno wszystko zrozumiem. Najczęściej są to spotkania wymagające ale bardzo satysfakcjonujące.
    Miło mi że moja osoba znalazła się w Twoim podsumowaniu, nasze spotkanie bardzo miło wspominam. Pamiętaj o mnie jak będziesz jeszcze kiedyś w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :) Do Krakowa na pewno jeszcze się wybiorę, tylko na razie nie wiadomo kiedy :) Jak będziesz na Podkarpaciu to również zapraszam :)
      A co do sci-fi to świetnie je podsumowałaś, "wymagające, ale satysfakcjonujące". Teraz czaję się na "Wszyscy na Zanzibarze" i czuję, że będzie to dobra lektura.

      Usuń
  3. Ja też nie analizuję swoich rocznych statystyk. Życzę Ci przede wszystkim w nowym roku dużo czasu na czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Sanderson przeleżał na półce caluśki rok, może nadrobię go w tym? :)
    Mam nadzieję, że w 2017 będą u Ciebie przepisy, bo bardzo lubię te posty :)
    Samych wspaniałości na 2017 rok :* ŚCISKAM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sanderson jest naprawdę świetny! Na pewno się nie zawiedziesz!
      Jakieś przepisy na pewno się pojawią. Cieszę się, że posty na ten temat przypadły Ci do gustu )
      Dziękuję i również życzę cudownych chwil w Nowym Roku <3

      Usuń
  5. Gratuluję imponującego wyniku! Tym bardziej, jak zdążyłam się już zreflektować, że nie zawsze wybierasz lekkie lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cóż, lubię różnorodność :D

      Usuń
  6. Pozostaje życzyć, by kolejny rok był jeszcze lepszy.
    Mnóstwa świetnych odkryć literackich! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Tobie Aniu też tego życzę :)

      Usuń
  7. Oby 2017 był lepszy i tego Ci bardzo gorąco życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 78 książek to świetny wynik, gratulacje;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wynik naprawdę świetny, gratuluję! Jestem ciekawa, czy ja również kiedyś przekroczę granicę własnego literackiego komfortu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo można odkryć naprawdę świetne lektury :)

      Usuń
  10. Wow, mnóstwo książek przeczytałaś, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń