piątek, 30 czerwca 2017

Tajemnica lorda Listerdale'a - Agatha Christie

Cześć!

Bardzo lubię twórczość Agathy Christie. Uważam, że tworzyła świetne kryminały w starym stylu. Bardzo lubię jej serię z Herkulesem Poirot i panną Marple. U koleżanki zauważyłam książkę, której wcześniej nie czytałam. tytuł i opis mnie zaintrygował, a koleżanka okazała się tak miła, że pożyczyła mi tę pozycję :)
Tajemnica lorda Listerdale'a to zbiór dwunastu opowiadań. Dotyczą najprzeróżniejszych wątków, jednak łączy je styl pani Agathy. Nie będę się rozpisywać na temat każdego opowiadania osobno, napomknę tylko najważniejsze motywy. Czego my tu nie mamy: "nawrócenie" pewnego lorda, wygraną na loterii, konsekwencje szybkiego małżeństwa, zaginiony szmaragd, złodziejską szajkę, zemstę pięknej Włoszki czy zabawę w zamianę osobowości :) 

Niektóre z opowiadań były nieco słabsze, inne podobały mi się bardziej. Przygody, które spotykają naszych zwykłych obywateli są dość nieprawdopodobne :) Najlepszym przykładem jest opowiadanie Szmaragd radży i kwestia zamiany spodni :) Sytuacje, w których zostają postawieni, poprzez swoją nietypowość, zmuszą ich do wyjścia ze swojej strefy komfortu. Niektórzy będą się musieć wykazać nie lada odwagą i rozumem. Większość kończy się dobrze, choć nie wszystkie. Dużo miejsca autorka poświęciła kwestii miłości i małżeństwa. Nie przestaje mnie zadziwiać, jak szybko w tamtych czasach podejmowano decyzje o wspólnym życiu :) 

Opowiadania są utrzymane w lekkim stylu i szybko się je czyta. Intrygi nie są wybitnie rozbudowane, ze względu na krótką formę. Mimo to książkę czyta się bardzo przyjemnie. Najbardziej podobało mi się ostatnie opowiadanie, czyli Łabędzi śpiew. Na kilkunastu stronach autorka zawarła tragiczną historię miłości i zemsty. 

Tajemnica lorda Listerdale'a to nie jest Agatha Christie w swej najlepszej formie, ale nie można jej odmówić pomysłowości i klasy. Opowiadania są nieco staroświeckie, ale właśnie dzięki temu urocze - jeśli można je tak nazwać. Dla fanów autorki to pozycja obowiązkowa. Myślę, że innym też może się spodobać, byle tylko nie nastawiać się na skomplikowane intrygi z mnóstwem rozbudowanych wątków :)

Tytuł: Tajemnica lorda Listerdale'a (The Listerdale Mystery)
Autor: Agatha Christie
Strony: 246
Wydawnictwo: Hachette
Źródło: pożyczone od koleżanki

18 komentarzy:

  1. Tej książki Christie nie czytałam, ale mam w dalszych planach, skoro są to opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodobają :)

      Usuń
  2. Dawno nie czytałam nic Christie, a jej styl uwielbiam. Przyznam, że tej książki nie znam, może dlatego, że to opowiadania, które ostatnio bardzo lubię. Zanotuję sobie tytuł i będę szukać w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy Ci się spodoba. No, ale to Christie :)

      Usuń
  3. Niestety, ale coś mnie nie ciągnie do twórczości Christie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno już nie czytałam Christie. Ciekawe, czy po latach nadal by mi się podobały jej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatha się nie starzeje :)

      Usuń
    2. Akurat opowiadania lubię tak średnio. Wolałam powieści Christie. :)

      Agatha się może nie starzeje, ale mnie nieco zmienił się gust i nie wiem czy te dynamiczne, bardziej krwawe współczesne historie nie sprawiły, że przy klasycznych kryminałach będę się nieco nudzić.

      Usuń
    3. Może i tak być. Ja akurat za brutalnymi kryminałami średnio przepadam, te bardziej staroświeckie bardziej mi odpowiadają :)

      Usuń
  5. Kryminały Agathy Christie to jedyne kryminały, do których jeszcze bym wróciła. Uwielbiam ten klimat przedwojennej Anglii i jej zagadki logiczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałem żadnej książki Christie, a kilkadziesiąt leży na półkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jakoś odbiłam się od jej stylu. Czytałam co prawda tylko "Zakończeniem jest śmierć", które - o ile mi wiadomo - absolutnie nie znajduje się w jakiejś ścisłej czołówce, ale za to trzyma się klimatów egipskich, które uwielbiam. I jakoś odrzuciła mnie archaiczność i jakaś taka dziwna... naiwność? tej książki, sposobu prowadzenia narracji.
    Myślisz, że jakaś inna jej powieść mogłaby zmienić moje odczucia, czy po prostu muszę uznać, że to już nie dla mnie? :(

    Pozdrawiam
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jej powieści są takie staroświeckie :) Więc może Ci jej styl w ogóle nie pasować. Ale aby się przekonać czy faktycznie tak jest poleciłabym Ci chyba najbardziej mroczny (jak na Agathę) jej kryminał "Dziesięciu Murzynków", który był też wydany zdaje się pod tytułem "I nie było już nikogo".

      Usuń