niedziela, 21 lutego 2016

Inna dusza - Łukasz Orbitowski

Cześć!

Właśnie skończyłam książkę podarowaną mi przez Kuzyna. Autor - Łukasz Orbitowski - był mi wcześniej nieznany. Ostatnio dowiedziałam się, że za powieść Inna dusza został uhonorowany Paszportem Polityki. Czy słusznie?
Inna dusza jest powieścią opartą na autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Bydgoszczy. Poznajemy trzech młodych chłopców, którzy lubią spędzać razem czas. Dwóch z nich łączą więzy krwi. Jeden okaże się mordercą. Śledzimy ich poczynania, próbujemy zmierzyć się z pytaniem: co się stało? Dlaczego? Nie uzyskujemy jednoznacznej odpowiedzi. Bo takiej nie ma. Postać Jędrka jest skomplikowana. Potrafi być miłym, uczynnym chłopcem. Potrafi być artystą. Potrafi być kolegą. Potrafi być mordercą. Jakby w jego wnętrzu mieszkała druga, inna dusza... 

To nie jest lektura łatwa i przyjemna. Ale czyta się ją z zainteresowaniem, choć na początku nie mogłam się w nią wgryźć. Może dlatego, że styl autora jest taki męski. Jednak stopniowo wciągnęła mnie ta historia. Czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Orbitowski świetnie nakreślił swoich bohaterów, na czele z Krzyśkiem, który jest narratorem powieści, Jędrkiem, Darkiem i całą plejadą innych osób. Nie sposób nie wspomnieć o jeszcze jednym bohaterze - o Bydgoszczy. Mieście szarym, zmęczonym, brudnym. Ale żywym. Atmosfera miasta końca ubiegłego wieku jest przygnębiająca, ale ja to kupuję. Czytajcie!

11 komentarzy:

  1. Zabieram się do tej książki, ale ciągle brak czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to samo, zabieram się i niestety jak na razie bez efektów.

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że kiedyś znajdziecie na nią czas :)

      Usuń
  2. Świetna książka! Z tego cyklu polecam też "Preparatora". Mocna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam gdzieś notkę o tej książce.

      Usuń
  3. Mam w planach. Nie wszystkie książki muszą być przecież łatwe i przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Publikowałam swego czasu informację o nagrodzie dla autora, ale z powieścią nie miałam jeszcze do czynienia. Domyślam się, że jest to lektura wymagająca skupienia i z chęcią po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo słyszałam o książkach Orbitowskiego, chętnie zapoznam się z jego twórczością :)

    OdpowiedzUsuń