środa, 3 lutego 2016

Achaja - Andrzej Ziemianski

Cześć!

Właśnie dziś skończyłam pierwszy tom Achai - książki, którą wybrałam do wyzwania Ejotka z kategorii pierwszy to trylogii. Już od dawna kusiła mnie ta seria. Czy sprostała moim oczekiwaniom?
Źródło: Lubimy Czytać // niestety książka z biblioteki nosiła ślady eksploatacji, dlatego postanowiłam nie dawać jej zdjęcia :)

Achaja jest córką jednego z siedmiu Wielkich Książąt królestwa Troy. Jej życie nie przypomina jednak sielanki, gdyż ... nie jest chłopcem. Zaś jej macocha, która jest młodsza od niej, nie przepuści żadnej okazji, aby ją upokorzyć. Intrygi młodej Asiji doprowadzają do tego, że Achaja trafia do wojska a później do niewoli. Dziewczyna szybko musi przyswoić sobie sztukę walki o przetrwanie. A nie będzie to łatwe. Jako niewolnica trafia do obozu, gdzie na pustyni budowana jest droga. Jeśli nie nauczy się tutejszych reguł - zginie. Zwłaszcza, że tutaj życie ludzkie nie jest nic warte. Nawet jej życie - księżniczki krwi.

W tym samym czasie czarownik Meredith dostaje od Boga zadanie, niemożliwe do wykonania. Zaś w odległych krajach Północy dwóch osobników szykuje Wielki Przekręt. Czy mają oni coś wspólnego z losem zniewolonej księżniczki? Czy Achaja przetrwa w nieludzkich warunkach? 

Przeczytałam na razie pierwszy tom i mam troszkę mieszane uczucia. Otóż: sama historia jest ciekawa i jestem zainteresowana tym, jak potoczą się losy naszych bohaterów w następnym tomie. To liczę na plus. Podobnie jak niektóre wątki humorystyczne. Uśmiech wywołuje scena, w której Siriusa ubrano w książęce szatki - to było fajne :D Jednak mam wrażenie, że powieść jest nieco ... niedopracowana? Są tu sytuacje, których do końca nie rozumiem. Na przykład poseł może wywołać wojnę, gdy uchybi się etykiecie (w książce takim pretekstem byłoby wino, na uczcie na początku książki), ale jak torturują dziecko posła pod jego oknami to on nic nie robi... trochę dziwne, prawda? Poza tym książka jest dość brutalna, język wulgarny, choć to jest do przełknięcia, w końcu sporą część czasu spędzamy wśród niewolników i oszustów a także zwykłego ludu. Ziemiański stworzył okrutny świat, gdzie życie ludzkie nie jest warte nawet garści monet. Generalnie książka była ciekawa i chciałabym poznać dalsze losy bohaterów, choć niektóre pomysły autora do końca do mnie nie przemawiają.


12 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam napisać, że książka wydaje sie być ciekawa:D uroki pisania z telefonu;)

      Usuń
    2. Chciałam napisać, że książka wydaje sie być ciekawa:D uroki pisania z telefonu;)

      Usuń
    3. Może zaciekawić, to prawda :)

      Usuń
  2. akurat mi ta książka bardzo się podobała, nie zwracałam uwagi na te niedociągnięcia o których piszesz. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też podobała, ale bez zachwytu :)

      Usuń
  3. Czytałam już o tej książce i pewnie kiedyś do niej zajrzę. Na razie mam jednak w planach inne tytuły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brutalność i wulgarność mi pasowała do powieści, być może dlatego mnie tak nie raziła. Ja najbardziej lubiłam wątek metafizyczny z główną postacią Mereditha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak to się dalej rozwinie.

      Usuń
  5. Nie jest to mój klimat, ale może kiedyś się przekonam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto sięgnąć po coś czego zwykle się nie czyta :)

      Usuń