niedziela, 22 listopada 2015

Pan Darcy nie żyje - Magdalena Knedler

Cześć!

Bardzo lubię prozę Jane Austen, a Dumę i uprzedzenie wprost uwielbiam. Ekranizację również, zwłaszcza tę z 1995 roku! Jednak zawsze, gdy ktoś pisze coś na motywach tych książek, podchodzę ostrożnie (choć mam ochotę na Śmierć przybywa do Pemberley). Trafiłam jednak na książkę, która bardzo luźno nawiązuje do tej książki, a właściwie do ekranizacji. Obydwu. 
Ekipa filmowa po raz kolejny porwała się na pomysł ekranizacji powieści Jane Austen Duma i uprzedzenie. Jednak ta miała być inna niż wszystkie. Jednym ze sztandarowych przykładów był Peter Murphy, który miał zagrać Darcy'ego. Blondyn. Z lokiem. Który wkurzał absolutnie wszystkich. I którego absolutnie nikt nie widział jako pana Darcy'ego. Na planie w Krainie Jezior aktor ginie. Skacze z tarasu na bruk. Skacze? Czy aby na pewno? Czy może ktoś go popchnął? Biorąc pod uwagę, że praktycznie nikt go nie lubił, a wręcz wiele osób miałoby doskonały motyw teoria o samobójstwie nie była zbyt prawdopodobna. Do akcji wkracza policjant Jack Valenti, którego łączy wspólna tajemnica z .... Nieeee, przeczytajcie sami :)

Pan Darcy nie żyje to kryminał, w którym wszyscy mają swoje tajemnice, które odkrywamy powolutku, krok po kroku. Wydarzenia z przeszłości, od których nie da się uciec, wstydliwe znajomości czy zachowania w filmowym światku nie należą do rzadkości, jednak nikt nie chce, aby ujrzały światło dzienne, a tym samym zszargały im reputację. Oprócz kryminalnej intrygi mamy też wątek przyjaźni w tym zakłamanym środowisku oraz wątek miłości (bardzo ładny moim zdaniem :)). Wszystko składa się na bardzo przyjemną całość. Nie jest to wybitna powieść, ale to taka fajna lektura dla relaksu. Smaczku nadają liczne odniesienia do Jane Austen oraz jej ekranizacji.

8 komentarzy:

  1. Interesujący kryminał na który z chęcią się skuszę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio gdzieś już widziałam recenzję tej książki i już wtedy byłam zaintrygowana. Teraz gdy sobie o tej książce przypomniałam pokusa jest jeszcze silniejsza ;)

    www.mocnosubiektywna.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanką kryminałów, jednak na ten mam ochotę. Lektury "relaksacyjne" są teraz u mnie mile widziane, nie mam ochoty na ciężkie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka jest całkiem przyjemnym relaksem :)

      Usuń
  4. Tytuł od razu przyciąga uwagę ;) Zainteresowałaś mnie tą książką...

    OdpowiedzUsuń