środa, 22 kwietnia 2015

Nowości!

Cześć!

Spędziłam dziś pracowite przedpołudnie biegając za sukienką na wesele Przyjaciółki. Na szczęście udało mi się upolować coś odpowiedniego na tę okazję. A muszę przyznać, że jestem wybredna :) Nie mogła być za długa, bo jestem niewysoka. Nie mogła być za ciemna, bo mam czarne dodatki. Ani za jasna, bo biel jest dla Panny Młodej a za pastelami (na sobie) nie przepadam - delikatnie mówiąc. Połączenie czerwieni i czerni okazało się strzałem w dziesiątkę. 
Kolor jest przekłamany, naprawdę jest idealnie czerwona :)

Do tego mam 2 pary butów (zastanawiam się jeszcze nad zakupem sandałków, bo w maju może już będzie ciepło).
Klasycznie :) Przy moim wzroście szpilki są jak najbardziej wskazane.
Baletki w teorii mają być na zmianę, żeby mi było wygodniej później. Piszę "w teorii", bo mnie każde baletki do tej pory obcierały :/ Te są jednak dość miękkie i żyję nadzieją, że będą wygodne. Pozostaje mi jeszcze zakup torebki i kosmetyków. I dobór bądź zakup odpowiedniej biżuterii. Ale jak mam sukienkę i buty to resztę na luzie mogę kompletować :)

Wczoraj przyszła do mnie paczka zamówiona w wydawnictwie Znak - dobrze się zapowiada :)




10 komentarzy:

  1. Ja też muszę się wziąc za szukanie kreacji weselnej. Kuzynka ma czerwcu ślub, a w sierpniu sama wychodzę za mąż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to gratulacje :) Oby pogoda dopisała. Życzę powodzenia w poszukiwaniach :)

      Usuń
  2. Butów Ci zazdroszczę - nawet nie konkretnych modeli, ale tego, że znalazłaś wygodne. Ile ja muszę się nadreptać by cokolwiek wygodnego znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... Czy będą wygodne to się dopiero okaże :D

      Usuń
  3. Ciekawa sukienka :) Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na Tobie :) Balerinki na zmianę, zawsze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pokażę po weselu, zobaczymy :) Mam nadzieję, że balerinki się sprawdzą i mnie nie obetrą.

      Usuń
  4. W sobotę i mnie czeka wybór weselnej sukienki na początek czerwca:) Balerinki zawsze biorę na zmianę:) Popatrz sandałki, wydaje mi się też, że fajnie pasowałby wyższy obcas. Wiem, że ciężko, ale warto choć na chwilę, potem i tak włożysz baletki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę nad tymi sandałkami :) Szpilki są dość wysokie, ale ślicznie wyglądają na stopie - kolejny raz poczucie estetyki wygrało ze zdrowym rozsądkiem :) Powodzenia w poszukiwaniach :)

      Usuń