wtorek, 2 lipca 2013

Skromne denko czerwcowe

Cześć!

Dołączyłam wczoraj do bloglovin i z przykrością stwierdzam, że ciężko mi się w tym połapać... Mam jednak nadzieję, że będzie lepiej i wkrótce go rozpracuję... Ale miało być o denku :)

W czerwcu nie zużyłam wielu kosmetyków, ale myślę, że w lipcu będzie lepiej :) Zaznaczę tylko, że na poniższym zdjęciu nie znalazły się dwa produkty, ale po cięciu i wyciąganiu resztek nie wyglądały zbyt estetycznie, więc sobie podarowałam robienie fotek. Chodzi o:
- nawilżający żel do mycia twarzy BeBeauty z Biedronki, który bardzo lubiłam
- odżywka do włosów nutri-care z migdałami i arganem Alverde - nie przepadałam za nią, źle się rozprowadzała na włosach, była taka jakby tępa, nie ułatwiała rozczesywania i ciężko ją było wydobyć z opakowania. Nie kupię jej nawet jeśli będę mieć okazję.

A oto pozostałe kosmetyki:
- odżywka z aloesem i hibiskusem Alverde - już chyba wszyscy wiedzą, że ją uwielbiam :)
- krem do rąk z kwiatem pomarańczy Isana - wygrana w rozdaniu; całkiem przyjemny kremik, limitka;
- żel pod prysznic z rabarbarem i maślanką Kamill - robił co miał robić i ładnie pachniał
- krem do depilacji Vipera - jak dla mnie najlepszy, choć nie idealny
- pasta wybielająca Himalaya Herbals - zwykła pasta, nie wiem czy coś wybieliła zęby...
- szampon i maska z olejkiem arganowym z Joanny - całkiem sympatyczny duet, ale na razie nie kupię pełnowymiarowych produktów; co najwyżej znów próbki.

Przy okazji jeszcze się pochwalę, że pod koniec poprzedniego miesiąca przywędrował do mnie krem z Avonu z serii naturals. Zapłaciłam za niego chyba 7,99 zł. Pierwsze wrażenia są dwojakie - mam wrażenie lekkiego chłodzenia i to mi się podoba. Natomiast negatywa wystawiam za brak sreberka, przy otwarciu kremu pierwszy raz o mało nie wylałam sporej części. Jednak działanie jest najważniejsze - zobaczymy jak się sprawdzi :)

16 komentarzy:

  1. ja nie używam kremów do depilacji- jakoś za dużo z nimi roboty, a włoski i tak odrastają bardzo szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boję, że jakbym zaczęła golić regularnie maszynką, to po pewnym czasie, włoski byłyby o wiele mocniejsze. A w niektórych miejscach nie mam ochoty używać depilatora, bo za bardzo boli (pachy!!!)

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak się sprawdzi u Ciebie ten krem z Avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Na razie mam umiarkowanie pozytywne odczucia, ale dopiero zaczęłam go używać, więc nie będę się wypowiadać :)

      Usuń
  3. ten żel mnie zaciekawił kamill

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podoba jego design :) Zapach też fajny :)

      Usuń
  4. Ja właśnie sobie zaczęłam aplikować tą odżywkę z aloesem i hibiskusem... na razie jest fajna. A jakie efekty u ciebie robiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy były nawilżone, miękkie, takie, hmmm... mięsiste? Zwłaszcza, jeśli po niej użyłam żel lniany i pozwoliłam im samym wyschnąć. No i ułatwiała rozczesywanie:)

      Usuń
  5. Ten krem bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z Avonu :) Zapomniałam dodać :D

      Usuń
    2. Na razie jest na plus - ale to wstępne wnioski, bo za krótko go używam :)

      Usuń
  6. Ja również uwielbiam hibiskusową Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Żel jak żel, ale design mnie ujął :)

      Usuń
  8. Jestem ciekawa tego kremu 20+ jak się sprawdzi na dłuższą męte :) także czekam na info :D

    OdpowiedzUsuń