sobota, 21 czerwca 2014

Chwalę się + film na poprawę humoru

Cześć!

Ostatnio mam lekki zastój książkowy, za to trochę więcej oglądam. Któregoś dnia trzeba było wybrać coś na poprawę humoru. Padło na polską komedię Wkręceni. Ogólnie do polskiego kina podchodzę nieco nieufnie (ale to może dlatego, że w ogóle rzadko coś oglądam i się nie znam :D), dlatego nie byłam pewna czy film mi się spodoba i czy rzeczywiście będzie zabawny. Teraz mogę z czystym sumieniem przyznać, że nie było się czego obawiać. Film Wkręceni bardzo mi się podobał, w niektórych momentach śmiałam się do łez :) 

Franczesko, Fikoł i Szyja to trzej przyjaciele ze Śląska pracujący razem w fabryce samochodów. jeden jest kucharzem, drugi monterem, a trzeci pracownikiem umysłowym. Przychodzi jednak kryzys i sporo pracowników zostaje zwolnionych, w tym nasi bohaterowie. Franczesko zamierza wyemigrować za pracą i za swoją odprawę organizuje pożegnanie. Wynajmuje auto, zabiera kumpli i jedzie do Warszawy się zabawić. W drodze powrotnej, gdzieś na bocznych drogach zabraknie im benzyny. W wyniku zbiegu okoliczności zostają wzięci za niemieckich biznesmenów i podjęci jak honorowi goście. Co z tego wyniknie? Mnóstwo przekomicznych sytuacji, które naprawdę potrafią pobudzić widza do śmiechu i poprawić humor. Każdy z trzech kumpli jest inny, ale razem tworzą niesamowicie zabawne i zgrane trio, które zawsze może na siebie liczyć. 

Polecam, jeśli ktoś ma ochotę na lekkie i megazabawne kino w wykonaniu polskich aktorów. Więcej o filmie można poczytać TUTAJ.

Przy okazji muszę się jeszcze pochwalić wygraną u Ejotka

Strasznie się cieszę z tej wygranej!!!
A dziś rano dowiedziałam się, że wygrałam kolejną książkę w konkursie u Ani. Będzie to Fartowny pech Olgi Rudnickiej. Już nie mogę doczekać się przesyłki. Bardzo lubię tą Autorkę :)

4 komentarze:

  1. Wkręconych oglądałam - podobał mi się bardzo! też uśmiałam sie - momentami sama nie wiedząc właściwie z czego :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno się tak nie śmiałam na filmie :D

      Usuń